16 cze 2016

Tusz tusz


Jak widzicie nie tak do końca zniknęłam. Hm... nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta o moich "Dwóch bogach", ale po 3 latach jest postęp. Przestałam pisać, bo zraziłam się do tego opowiadania, nie dałam rady znieść krytyki, bo zgadzałam się z nią. Wczoraj po raz pierwszy od tego czasu siadłam do tego opowiadania i rozpoczęłam redakcję. Jeśli "Dwaj bogowie" jeszcze kiedyś się pojawią, to treść na pewno zostanie od początku przeredagowana.

A teraz mam dla Was trochę japońszczyzny, tuszu i trochę ołówka.



Inspirowane malarstwem z okresu Heian




Hm... jakby rusałka? Czy coś.



Ciuszek z okresu Heian. Inspirowane



Zaklinacz. Czego? Jeszcze nie wiem, więc Nienazwanego.



Płucoserce :)




Mam nadzieję - do zobaczenia!




6 komentarzy:

  1. Ojejku, żyjesz!
    Piękne rysunki, najbardziej podoba mi się rusałkopodobna istota.
    Nie zapomniałam o "Dwóch bogach" i nie zapomniałam o tobie, kiedy jest mi bardzo smutno, przypominam sobie regułę dziesięciu uśmiechów dziennie. :)
    Twoje "Wciąż czekam" strasznie mnie poruszyło, to kochane. Nie sądzę, jednak, że uda mi się powrócić do mojej opowieści. We wrześniu 2013 zaczęłam pisać trzeci rozdział, niedługo później blog zawiesiłam i potem nie tylko nie ruszyłam już "Kim jesteś?", ale też nie pisałam żadnej historii. Tęsknię za tym i próbuję wrócić do pisania, ale po tylu latach zdecydowanie nie jestem już Lekkopióra.
    Chciałabym tyle napisać i o tak wiele zapytać. Czy jest możliwość skontaktowania się z tobą jakoś poza blogspotem?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow świetne rysunki *-* Chciałabym żebyś wróciła na blogspot. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci, kochana. Ja też mam nadzieję, że zbiorę się w sobie i "popłynę". Tylko jeszcze nie wiem z czym Y.Y

      Usuń
  3. Ps. Płuco serce najlepsze ♥

    OdpowiedzUsuń

Jak miło, że decydujesz się na skomentowanie. Tylko pamiętaj - szczerość najważniejsza!